Nawadnianie trawnika – 5 najpopularniejszych błędów

Data dodania: 2022-07-21

Trawnik to wizytówka właściciela ogrodu. Dlatego jeśli chcesz, aby trawa wokół twojego domu była soczyście zielona, musisz się nieco postarać. Potrzebuje ona regularnego nawożenia, ale przede wszystkim nawadniania. Szczególnie to drugie zadanie sprawia sporo problemów ogrodnikom-amatorom. Wyjaśniamy, jakie praktyki mogą sprawiać, że trawa traci swój urok

1. Podlewanie trawnika w nieodpowiednich godzinach

To, o której godzinie będziesz nawadniać trawnik, ma ogromne znaczenie. Wpływa to zarówno na wygląd, jak i na kondycję trawy,

Nigdy nie podlewaj jej w południe – ponadto najlepiej, jeśli będziesz unikać nawadniania trawnika latem między godziną 10 a 18. O tej porze promieniowanie jest najintensywniejsze, co jest groźne dla trawy w twoim ogrodzie.

Po pierwsze kropelki wody, które osiadają na źdźbłach to soczewki rozpraszające promienie światła. Mogą one spowodować, że trawa będzie przesuszona, a nawet częściowo „spalona”. Taki trawnik prawdopodobnie zmieni kolor z zielonego na żółty.

Po drugie wtedy, gdy w ciągu dnia jest najgoręcej, woda szybko odparowuje. Może wtedy zdarzyć się, że nie dotrze ona w głąb gleby, do korzeni trawy, a stanie się parą wodną. Tym samym podlewanie pójdzie na marne.

2. Niedostateczne nawadnianie i zbyt krótkie podlewanie

Pamiętaj, że kilkuminutowe podlewanie, a tym bardziej krótkie zraszanie trawy, jest niewystarczające. Źdźbła potrzebują dość dużej porcji wody, aby mogły rosnąć i pozostać w dobrej kondycji. Musi ona przeniknąć na głębokość ok. 30 cm w głąb gruntu. Dlatego trawnik należy podlewać obficie. Nawadnianie trawy wężem ogrodowym średniej wielkości trawnika powinno trwać około 30 minut.

3. Zbyć silny strumień wody

Podlewając trawę , nie przesadzaj z ciśnieniem strumienia wody. Ci, którzy nawadniają w ten sposób trawnik, narażają go na zniszczenie. Dlatego zdecydowanie lepiej podlewać go dłużej, ale za pomocą zraszaczy i delikatnej, wodnej mgiełki.

4. Zapominalstwo – nieregularnie podlewanie

Wbrew pozorom trawnika nie trzeba podlewać często. Wystarczy nawadniać go 2-3 razy w tygodniu, ale obficie. Wtedy ma on duże szanse mieć miły dla oka, zielony kolor i pozostać w dobrej kondycji. Jeśli jednak zapomnisz o podlewaniu, konsekwencje mogą być poważne – trawa stanie się żółta i przesuszona.

5. Zbyt rzadkie podlewanie tuż po zasianiu trawy

Jeśli dopiero zakładasz swój trawnik, musisz go nawadniać  bardzo często. System korzeniowy źdźbeł stanie się odpowiednio rozbudowany, jeśli będziesz podlewać trawę ok. 2 razy dziennie.

FAQ – co właściciele ogrodów chcą wiedzieć o podlewaniu trawnika?

Czym można podlewać trawę?

Trawę można podlewać tradycyjnym wężem , jednak trzeba uważać, aby strumień wody nie miał zbyt wysokiego ciśnienia. Lepszym rozwiązaniem są systemy nawadniania. Składają się one z węża i zraszaczy, które wbija się w grunt. Takie nawadnianie trawy nie wymaga wysiłku ze strony właściciela ogródka – wystarczy zapewnić dopływ wody z jej ujęcia. Trawa jest wtedy delikatnie podlewana przez opadające na nią krople.

Czy warto zamontować zegar mechaniczny przy ujściu wody?

Tak! Taki zegar  to ogromne ułatwienie dla właściciela ogrodu. Ogrodnik decyduje o tym, ile ma trwać podlewanie trawnika. Wprowadza on odpowiednie ustawienia, a po określonym czasie, urządzenie odcina dopływ wody.

Ile wody należy zużyć na podlewanie 1 m2 trawnika?

Trawa „lubi” wodę. Aby nawodnić 1 m2, należy zużyć minimum 5 l wody.

Czy trawnik można „przelać”?

Zbyt obfite nawadnianie trawnika jest zdecydowanie gorsze niż jego przesuszenie. Trawę należy podlewać tylko wtedy, gdy rosnący pod nią grunt jest suchy na ok. 7 cm głębokości. Zbyt duża ilość wody może spowodować gnicie źdźbeł i pojawienie się mchu na trawniku.

Mimo że trawa nie jest tak efektowna, jak kwitnące kwiaty, wymaga równie uważnej, starannej pielęgnacji, a w tym nawadniania. W przeciwnym razie zżółknie, zgnije i przestanie zdobić ogród.